4 lut 14 11:44

Czy ktoś w Polsce chce być singlem?

Znamy wyniki sondy przeprowadzonej przez portal Sympatia.pl w ramach akcji "Mapa uczuć". Większość respondentów, uważa, że małżeństwo jest gwarancją trwałości związku. Nikt nie chce być singlem.

Single w Polsce Foto: Shutterstock

Chcecie wiedzieć, co Polacy sądzą na temat konkubinatu? W którym województwie jest największe przyzwolenie na niezobowiązujące spotkania i czy single są zadowoleni ze swojego życia? Jeżeli tak, czytajcie dalej.

Małżeństwo, wolny związek, a może życie w pojedynkę?

Wg sondy zdecydowana większość Polaków uważa, że związek należy sformalizować, bo to małżeństwo jest gwarantem trwałości związku.

Największymi zwolennikami wstępowania z związek małżeński są jednak mieszkańcy województwa łódzkiego (82%) i podkarpackiego (78%).

- Obecnie obserwujemy znaczny wzrost liczby rozwodów. Rozpada się prawie co 3 małżeństwo już po kilku latach życia razem. W województwie łódzkim jest jeden z najwyższych wskaźników rozwodów. Ale nadal ludzie chcą wierzyć, że związek zalegalizowany będzie po prostu bardziej trwały - tłumaczy wyniki sondy dr Julita Czernecka, z Zakładu Socjologii Płci i Ruchów Społecznych na Uniwersytecie Łódzkim. - Po pierwsze: legalizacja związku dla wielu ludzi oznacza, że partnerzy poważnie myślą o budowaniu wspólnej przyszłości, traktują siebie serio, a nie jako związek "tu i teraz", bez zobowiązań, czyli bez możliwości planowania. Chcą sobie także ułatwiać funkcjonowanie w zakresie formalnoprawnym - wyjaśnia Czernecka.

A co z konkubinatem?

61% respondentów – pochodzących ze Śląska uważa, że najlepszą formą związku jest konkubinat.  Ślązakom papierek nie jest potrzebny do szczęścia. Zwolennikami kohabitacji są również mieszkańcy Pomorskiego (50%).

- Badania pokazują, że związek niesformalizowany, szczególnie wieloletni, powszechnie określany jako konkubinat, jest tak samo angażujący, jak małżeństwo - twierdzi dr Julita Czernecka. - Ludzie biorą kredyty, wychowują dzieci, przyznają, że nie potrzebują świadectwa miłości. Takie związki przy rozstaniu są tak samo bolesne jak rozwody, różnica polega na tym, że unikamy konfrontacji w sądzie, ale wiele rzeczy musimy sami rozwiązać, nie zawsze jest to łatwe - dodaje Czernecka.

Polski singiel

Według GUS w Polsce żyje ponad 5 milionów singli. Wyniki przeprowadzonej sondy pokazują jednak, że osoby żyjące bez partnera traktują tę sytuację jako przejściową i wcale nie są zadowolone z faktu życia w pojedynkę.

Czy można z tego wysnuć wniosek, że aktywni szukają swojej drugiej połówki? Tylko 7% mieszkańców Wielkopolski i 5% Podlaskiego deklaruje, że lubi swoje życie singla i nie chce wchodzić w żaden związek.

Związki wolne, oparte na niezobowiązujących spotkaniach, są najpopularniejsze wśród mieszkańców Wielkopolski. Aż 44% mieszkańców tego regionu jest zdania, że taka forma związku jest najlepszą z możliwych.

- Fakt, że większość Polaków traktuje życie w pojedynkę jako stan przejściowy wynika z tego, że jesteśmy nadal bardzo silnie zakorzenieni w wartościach tradycyjnych, w których istotne jest posiadanie stałego partnera, rodziny - opowiada dr Julita Czernecka. - Jest to także oznaka sukcesu w życiu osobistym. Natomiast pokutuje stereotyp, że single to osoby albo niedojrzałe, niepotrafiące zbudować związku, albo te, z którymi coś jest nie tak. Nikt nie chce być tak postrzegany. Poza tym wielu ludzi docenia życie w związku jako łatwiejsze z punktu widzenia codziennych problemów, wsparcia, jakie się uzyskuje od partnera czy zwyczajnie ułatwień prowadzenia gospodarstwa domowego we dwoje - dodaje ekspertka.

Komentarza udzieliła Julita Czernecka, doktor nauk społecznych, socjolog, autorka książki "Wielkomiejscy single" (2011). Pracuje w Zakładzie Socjologii Płci i Ruchów Społecznych na Uniwersytecie Łódzkim, ekspertka portalu randkowego Sympatia.pl.

Możliwość komentowania treści została tymczasowo wyłączona. W najbliższym czasie udostępnimy nową platformę do publikowania komentarzy.
Pokaż więcej