25 lut 14 13:21

Chcę i boję się

"Niby jestem normalnym facetem... mam pracę, mieszkanie, samochód, studiuję, mam pasje, które rozwijam, kiedy tylko mam czas, ponoć inteligentny i wygadany, czasem nawet słyszę, że przystojny, ale chyba to ostatnie to tylko przez grzeczność."

"Męczę się już czwarty rok z życiem bez partnerki, kiedyś znalezienie sobie dziewczyny nie stanowiło dla mnie większego problemu, ale jednak po kilku dosyć niemile zakończonych związkach coś się zmieniło i raz, że nie mogę sobie znaleźć dziewczyny, a dwa jak już kogoś poznam to albo jest zajęta albo 'jesteś fajny, ale jako przyjaciel' albo wreszcie ja sam nie umiem tego dalej pociągnąć... Czasem nawet się boję, bo niestety zazwyczaj ze związków miałem więcej złego niż pożytku.

Niby jestem normalnym facetem... mam pracę, mieszkanie, samochód, studiuję, mam pasje, które rozwijam, kiedy tylko mam czas, ponoć inteligentny i wygadany, czasem nawet słyszę, że przystojny, ale chyba to ostatnie to tylko przez grzeczność.

Generalnie w ciągu tych czterech lat moja samoocena poległa niczym wojska Napoleona w trakcie inwazji na Rosję.

Cały czas próbuję dociec gdzie jest pies pogrzebany, ale nie potrafię. Jestem człowiekiem otwartym i pozytywnie zakręconym (inaczej bym nie pracował tam gdzie pracuję) i w kontaktach z kobietami jako klientkami nie mam problemów, niektóre nawet próbują się spoufalać, ale na gruncie nieformalnym już nie jest tak różowo.

Owszem jest jedna dziewczyna, której się podobam i vice versa, ale mam zasadę, że nie wiąże się z osobami z tego samego roku bądź z pracy. Nie pytaj dlaczego, bo ciężko mi to wyjaśnić, po prostu tak mam i już.

Często też boję się mówić o tym, co czuję gdyż boję się, że wyjdę na głupka. Nie wiem już co mam zrobić żeby sobie kogoś znaleźć, tradycyjne metody nie pomagają, Internet też nie daje żadnych rezultatów.. owszem kobiety lubią mnie, ale zawsze jako kolegę, nigdy jako kogoś więcej. Jak to zmienić?

Rozumiem, że szukanie tej odpowiedniej powinno być wyzwaniem, ale są pewne granice. A może powinienem po prostu posiedzieć i poczekać aż mi sama z nieba spadnie, choć w cuda nie wierzę?

Niby kluczem do powodzenia jest samoakceptacja, ale jak mam zaakceptować i polubić siebie takiego jakim jestem skoro nie mam do tego żadnych bodźców? I wreszcie jak przełamać strach przed kolejną porażką i sprawić, że znowu będę chciał komuś zaufać?

Z drugiej jednak strony oprócz tego, że znowu dostanę po czterech literach boję się tego co z kolei będzie jak już sobie tę słynną drugą połówkę znajdę... wszystko mi się obróci o 180 stopni i totalnie zdezorganizuje... tak źle i tak niedobrze, ale brakuje mi tego kobiecego chaosu i jakoś żaden z tych chaosów nie chce wtargnąć z impetem w moje życie".

-Wojtek, 22 lata

Oto odpowiedź Malwiny:

Może - zanim dojdziesz pod Moskwę - zatrzymaj się na chwilę pod Marengo czy Austerlitz.

Sam odpowiedziałeś sobie w liście, że tak naprawdę - pragnąc bliskości, kobiecego chaosu, który sprawi, że świat nabierze barw – obawiasz się właśnie tego chaosu. Z góry zakładasz, że coś może nie wyjść, że coś się zepsuje, Ty oberwiesz od życia i będziesz w punkcie wyjścia – z porażkami w sprawach damsko-męskich na koncie.

Nauki, którymi obdarza Cię życie, bierzesz bardzo poważnie – stąd ustalanie zasad, mających uchronić Cię przed powtarzaniem błędów: nigdy nie umawiaj się z kimś z pracy, z grupy, bo jeśli coś pójdzie nie tak, to później będziesz w niezręcznej sytuacji. Fajna, bardzo praktyczna zasada - ale kiedy szukasz miłości, nie możesz założyć z góry, że ona zjawi się tylko tam, gdzie jej na to pozwolisz.

Mówisz, ze masz wiele znajomych kobiet, które traktują Cię tylko jako kolegę. Jeśli Cię lubią, uważają, że jesteś kimś ciekawym i wartym przyjaźni – to wśród nich znajdzie się ktoś, kto naprawdę to doceni. Tylko może nie będzie mieć odwagi powiedzieć Ci o tym...?

Czy Twoje poprzednie związki rozpadały się na podstawie jakiegoś schematu? Czy coś się powtarzało? Spróbuj przeanalizować, co takiego się działo, kiedy to się zaczynało.

Nie dostaniesz gwarancji, że kiedy spotkasz kogoś - dokładnie tam, gdzie się tego spodziewasz, dokładnie takiego, o jakim marzysz - Wasz związek będzie idealny od początku do szczęśliwego końca. Porażki też mogą być twórcze, rozwojowe. Jeśli zjawiają się przeszkody, problemy – to po to, by je pokonywać, a człowiek - jeśli chce, naprawdę chce – jest w stanie pokonać wiele.

Nie możesz przy pierwszej przeszkodzie pozwolić, by strach przed zranieniem nie pozwolił Ci iść dalej. Przecież tam, za przeszkodą, może czekać na Ciebie całkiem inny wymiar – właśnie ten, którego szukasz i pragniesz. Co takiego Ci się zmieni po spotkaniu tej połówki przysłowiowej? Zmienią się priorytety? Czy będziesz miał więcej zobowiązań? Nagle będziesz musiał się z kimś liczyć? Stracisz odrobinę wolności? Coś za coś... :)

Ale pomyśl, że kiedy Twój świat zacznie stawać na głowie przez wtargniecie w niego jakiejś kobiety, której na to pozwolisz - naprawdę nie będziesz się tym aż tak przejmował. Jeśli to będzie właśnie ONA.

Pozdrawiam,

Malwina :)

kontakt@sztukaflirtu.pl

Szukasz bratniej duszy i nie wiesz, jak zacząć? Sprawdź, jak działa portal randkowy Sympatia.pl już dziś! Tak >>> Chcę wypróbować, rejestruję się teraz.

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo










Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~XV45D9CJ Użytkownik anonimowy
~XV45D9CJ
No photo ~XV45D9CJ Użytkownik anonimowy
do ~YULA:
No photo ~YULA Użytkownik anonimowy
31 maja 14 14:01 użytkownik ~YULA napisał
tak mówią tylko cieniasy...............w ten sposób nigdy nie zdobędziesz kobiety................
waks….aku juga masih kuliah disono loh….walau mahasiswa abaga…..jandan-jangin loe kagak liatin pengumuman di kampus yak tentang masa pembayaran spp? kan biasanya pasti tertampang jelas di bagian pengajaran to?PS : Masih diakui ndak ya jadi mahasiswa Universitas Genteng Merah, Universitas Goblok Men ato apalah sebutannya……
3 kwi 08:12
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~YULA Użytkownik anonimowy
~YULA :
No photo ~YULA Użytkownik anonimowy
tak mówią tylko cieniasy...............w ten sposób nigdy nie zdobędziesz kobiety................
31 maja 14 14:01 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~YULA Użytkownik anonimowy
~YULA :
No photo ~YULA Użytkownik anonimowy
chcę i boję się...............tak mówią cieniasy.............tak nigdy nie zdobędziesz kobiety................
31 maja 14 13:58 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Pokaż więcej